Czy masturbacja dziecięca to powód do niepokoju? Jak reagować kiedy maluch dotyka się TAM? W jaki sposób możemy odróżnić zachowanie wynikające z naturalnych tendencji rozwojowych od sygnału alarmowego? Kiedy masturbacja dziecięca jest przejawem trudności dziecka, a kiedy nasza interwencja może jedynie spowodować trudności? Czyli krótki pakiet wiedzy nt. ekspresji seksualnej dzieci.

Moje dziecko się masturbuje! Czy to normalne?!

Masturbacja dziecięca wciąż dla wielu osób brzmi szokująco. Panuje powszechne przekonanie, iż dzieci z natury niewinne, należy chronić przed rzekomo szkodliwym wpływem jakichkolwiek bodźców związanych z seksualnością. Jednak ten aspekt życia człowieka rozwija się w nas praktycznie od urodzenia. Niektórzy badacze są zdania, iż dotykanie swojego ciała w okolicach intymnych występuje już w życiu płodowym. Masturbacja może występować już u bardzo małych dzieci i zazwyczaj jest naturalnym, adaptacyjnym zachowaniem wynikającym z potrzeby eksploracji swojego ciała. Jeśli dziecko ściska swoje uda, pociera okolice intymne zabawkami, śpioszkami prawdopodobnie nie jest to powód do jakichkolwiek obaw. Takie zachowania nie niosą za sobą negatywnych konsekwencji, zazwyczaj przemijają i pojawiają się od czasu do czasu. Często wynikają z nudy i łatwo można je ograniczyć, dzięki przekierowaniu uwagi dziecka. Fajna zabawa ma taką samą wartość nagradzającą.

W okresie niemowlęcym i poniemowlęcym ekspresja seksualna dzieci przejawia się głównie w zachowaniach autoerotycznych, czyli skierowanych na samego siebie. Dziecko uczy się stymulować swoje narządy płciowe zawsze od czegoś zewnątrz, np. maluch sadzany w foteliku samochodowym i zapinany pasami w kroku może nauczyć się, iż pocieranie o nie przynosi mu ulgę. Rodzice są zadowoleni, bo maluch w samochodzie po chwili kima w najlepsze. Problem zaczyna się, kiedy fotelik jest zabierany, a dziecko ma nauczyć się podróżować bez niego albo podczas, gdy odczuwa negatywne napięcie w innym codziennych sytuacjach. Wówczas prawdopodobnie zacznie dotykać się w okolicach miejsc intymnych lub pocierać o jakąś rzecz, tak, jak wcześniej o pasy. Będzie to robiło nawykowo. Tak więc dziecko nie posiada jeszcze schematów dotyczących seksualności i nie rozumie jej w taki sposób, jak dorośli. Jednak bardzo szybko się uczy i ma ogromną potrzebę eksploracji. Dlatego kiedy zauważy, że jakaś czynność dostarcza mu pozytywnych doznań, prawdopodobnie będzie chciało zachowania je wywołujące powtarzać.

Czy masturbacja dziecięca zawsze jest zachowaniem normatywnym?

Otóż należy pamiętać, iż nie każda masturbacja dziecięca jest zachowaniem rozwojowym. Kiedy dziecko idzie do przedszkola, jego ekspresja seksualna gwałtowanie wzrasta, co jest wynikiem doświadczania wielu nowych, ciekawych bodźców, których źródłem są głównie rówieśnicy, a także nowi dorośli, nowe miejsca, nowe wyzwania. Przedszkolaki wciąż obserwują podobieństwa i różnice między nimi, zwłaszcza w budowie anatomicznej. W tym celu dotykają się, rozbierają, podglądają, całują, przytulają, ale również obnażają (ekshibicjonizm dziecięcy). Dzieci aranżują wiele zabaw, które psychologowie nazywają seksualnymi, jednak mają one niewiele wspólnego z seksualnością osoby dorosłej. Dziecko przede wszystkim jest nieświadome lub tylko częściowo świadome znaczenia seksualnych scen, które mogło zobaczyć w telewizji lub chociażby w świecie zwierząt od którego trudno byłoby malucha odseparować. Zazwyczaj jednak dziecięce zabawy erotyczne polegają na odtwarzaniu scen z życia dorosłych, na pozór luźno związanych z seksualnością, takich jak zabawa w dom, ciążę, chłopaka i dziewczynę, w mamę i córkę. Ponadto dzieci zaczynają przejawiać swoją rozwijającą się seksualność w swojej twórczości. Często pozwala ona przejawić w bezpieczny sposób treści z którymi zetknęło się dziecko, a które były niedostosowane do jego młodej psychiki, a więc i trudne do wyrażenia wprost. W takich sytuacjach należy być czujnym, ponieważ często w subtelny sposób, dziecko może dawać dorosłym sygnały, iż na przykład doświadczyło sytuacji dla niego niezrozumiałej i nieodpowiedniej do jego wieku. Generalnie jednak ekspresja seksualna dziecka wyrażana takimi i podobnymi sposobami, ma charakter rozwojowy i jest oznaką adekwatnych do wieku potrzeb.

Kiedy masturbacja dziecięca jest rozwojowa?

Przede wszystkim kiedy jest ukierunkowana na uzyskanie przyjemności, która jest jedynym i wystarczającym motywem do stymulacji okolic erogennych. Jest to zachowanie celowe (dziecko chce uzyskać przyjemność), powtarzalne (wracamy do tego, co dostarcza nam pozytywnych doznań), przemijalne (mija wraz z wejściem w kolejną fazę rozwojową) oraz nieszkodliwe (dziecko masturbując się nie sprawia sobie bólu fizycznego). Ważne jest, iż źródłem takich zachowań jest zawsze jakiś bodziec zewnętrzny, np. doświadczenie przyjemności podczas przypadkowego dotyku przy wykonywaniu czynności związanych z higieną. Dobrym przykładem jest również wcześniejsza historia o pasach. Podobne historie można przywołać o wielu zabawkach, np. konie na biegunach, czy „chodzące” wibrujące zwierzaki na promenadzie, a nawet jazda rowerem. Żeby maluch zaczął się masturbować, musi najpierw poczuć, że dotykanie w dany sposób jakiegoś miejsca przynosi miłe, nowe odczucia. Ważne jest również , iż przyjemności, płynącej z masturbacji dziecięcej nie możemy porównywać z orgazmem osoby dorosłej. Chociaż jakość doznań jakich doświadczają dzieci masturbując się jest jeszcze obszarem nie zbadanym w wystarczającym stopniu, to możemy zaobserwować u dziecka zewnętrzne wskaźniki pobudzenia seksualnego, tj. przyspieszony oddech, wydawanie dźwięków, zaczerwienienie na twarzy, napięcie mięśniowe, nieskoordynowane ruchy, dziecko może nawet na chwile utracić kontakt z otoczeniem. Nie należy się takich zachowań obawiać. Najwięcej szkody może przynieść nieodpowiednia reakcja. Z całą pewnością karanie nie przyniesie żadnego efektu. Po pierwsze maluch nie będzie miał pojęcia dlaczego to, co robi, a ponadto co sprawia mu przyjemność, jest złe i spotyka się z gwałtowną reakcją dorosłych. Kara może jedynie podtrzymać i utrwalić zachowanie, a dziecko łatwo nauczy się jak ukrywać masturbację przed dorosłymi. Ponadto stres, jaki przeżyje skarcone dziecko, może wpłynąć na to, iż masturbacja, która wcześniej była rozwojowa, stanie się sposobem na rozładowanie napięcia. Jest to tym bardziej niebezpieczne, im mniej innych sposobów na radzenie sobie z stresem wypracowało sobie lub nauczyło się dziecko. Innymi słowy masturbacja może stać się główną lub jedyną ucieczką od stresujących sytuacji. Generalnie na masturbację rozwojową nie powinno się gwałtownie reagować i próbować eliminować go za wszelką cenę. Oczywiście można próbować wprowadzać inne czynności nagradzające i odwracać uwagę dziecka, czymś, co będzie dla niego bardziej lub równie interesujące. Na przykład jeśli dziecko leży na kanapie i znudzone ogląda bajkę, a jego rączka wędruje do majtek, odwrócenie jego uwagi jakąś atrakcyjną dla niego zabawką powinno bez problemu poskutkować. Masturbacja rozwojowa małych dzieci, która spotkała się z odpowiednią reakcją dorosłych może minąć wraz w wejściem w kolejny etap rozwoju.

Kiedy więc należy być czujnym będąc świadkiem masturbacji dziecka?

Jednym z rodzajów onanizowania się dzieci jest tak zwana masturbacja eksperymentalna. U jej podstaw leży motywacja poznawcza połączona z motywacją seksualną. Głównym celem jest tutaj nie tyle doznanie przyjemności, co chęć odkrywania i eksploracji. Taki rodzaj ekspresji seksualnej dziecka nie musi być dla niego szkodliwy. Od masturbacji rozwojowej różni się przede wszystkim tym, iż nie jest to zachowanie powtarzalne, czyli jeśli dziecko nauczy się, że jakaś czynność sprawia mu przyjemność, porzuci ją i będzie poszukiwało coraz to innych czynności, które są również związane z okolicami intymnymi. Najważniejsza dla malucha jest tutaj eksploracja i chęć poszukiwania nowych sposób działania. Staje się to niebezpieczne, kiedy od dotyku przechodzi do prób wkładania różnych przedmiotów do otworów ciała. O ile masturbacja miękkimi zabawkami raczej nie sprawi dziecku bólu fizycznego, o tyle inne przedmioty mogą taki ból sprawić. Zwłaszcza jeśli dochodzi do trudności z wydostaniem przedmiotów z otworów ciała itd. Myślę, że można takie zachowania porównać do wkładania palców do kontaktu. Dzieckiem kieruje ciekawość poznawcza, a w konsekwencji jest narażone na ból fizyczny i robi sobie krzywdę. Takie zachowania należy odpowiednio ukierunkowywać.

Jeszcze innym niebezpiecznym rodzajem dziecięcej ekspresji seksualnej jest tak zwana masturbacja instrumentalna. Jej pojawienie się zawsze powinno być dla opiekunów bodźcem do zastanowienia się nad wprowadzeniem zmiany w sposobie wychowywania dziecka. Jest ona bowiem sygnałem, iż maluch ma problem, z którym nie potrafi sobie samodzielnie poradzić. Nie służy ona zaspokojeniu motywacji seksualnej, a jest sposobem na radzenie sobie ze stresem. Przyczyn może być wiele, ale wszystkie sprowadzają się do nie w pełni świadomego stresu, który przeżywa dziecko. Masturbacja natomiast rozładowuje napięcie emocjonalne i w ten sposób staje się mechanizmem obronnym. Źródłem stresu dziecka może być sytuacja rodzinna. Na przykład konflikty między rodzicami, uzależnienie członka rodziny od alkoholu, sposób traktowania dziecka przez dorosłych z jego najbliższego środowiska. Często również dzieci nadpobudliwe zaczynają się masturbować w sposób kompulsywny, aby obniżyć napięcie, jakiego doświadczają. Inną przyczyną może być zastępcze zaspokajanie konkretnej potrzeby, czy usuwanie przeszkody. Przykładem może być dziecko, które boi się ciemności i co wieczór nie może zasnąć. Masturbacja służy obniżeniu stresu związanego z zasypianiem, uspokaja, co pozytywnie wpływa na sen, a dziecko uczy się, że jest to najlepsze lub jedyne rozwiązanie. Może również eliminować poczucie samotności i lęk z nim związany, kiedy rodziców długo nie ma w domu lub poświęcają dziecku zbyt mało czasu. Ponadto sytuacje rodzinne, takie jak narodziny młodszego rodzeństwa mogą powodować, iż dziecko czuje się odtrącone i pomijane. W takiej sytuacji masturbacja pełni funkcję przyciągania uwagi otoczenia. Wówczas maluchy raczej się z takimi zachowaniami obnoszą, niż ukrywają. Nawet jeśli spotyka je za to kara, ostateczny bilans emocjonalny będzie dodatni, ponieważ na przykład mama przestanie zajmować się młodszym rodzeństwem i poświęci swoją uwagę starszemu dziecku. Jeśli chodzi o masturbację instrumentalną, dziecko poprzez ekspresję seksualną sygnalizuje problem, mimo, iż ich charakter seksualny ma tutaj znaczenie drugoplanowe. Takie formy onanizowania się dzieci wymagają odpowiedniej interwencji ze strony osób dorosłych, ponieważ niosą niebezpieczeństwo uczenia się stosowania mechanizmów obronnych, zamiast mechanizmów zaradczych.
O formach adekwatnego reagowania na emocje Twojego dziecka, poczytasz tutaj: Co powiedzieć dziecku zamiast „uspokój się”?

Jeśli zachowanie dziecka wzbudza Twoje wątpliwości, nie jesteś pewien, jak reagować, czy też podejrzewasz, że ekspresja seksualna Twojej pociechy wykracza poza normę rozwojową, zachęcam do kontaktu z psychologiem dziecięcym lub seksuologiem.